Plisowanka – ponadczasowa i bardzo kobieca

Plisowanka – ponadczasowa i bardzo kobieca

Plisy na sukienkach i spódnicach pojawiają się co jakiś czas jako trend nadchodzącego sezonu. Tak jest i teraz. Plisy były modne w 2018 r. i w 2019 r. również pozostaną. Plisowane spódnice w jednolitych kolorach, w abstrakcyjne wzory, czy w kwiaty lub  w kratkę wracają i dominują w stylizacjach. I dobrze, bo są naprawdę piękne.

Aneta: Z dzieciństwa pamiętam koleżankę mojej mamy, która nosiła różne kolory plisowanek. Ja nie specjalnie za nimi przepadałam. Myślałam sobie – ot taka „ciotka klotka”. Przede wszystkim plisowanka poszerzała i nie każdy mógł ją nosić. Nie była też tak kolorowa i ciekawa jak dzisiaj. Do tego plisowanka w kratę kojarzyła się niegdyś z pilną uczennicą, z mundurkami i sztywnością. W obecnym sezonie już odchodzimy do wspomnianej pilności, a to dzięki sprytnym stylizacjom. Dzisiaj plisowanki łączymy ze sportowymi sneakersami, mokasynami czy stylowymi mulami. Prezentują się świetnie zarówno w wersji eleganckiej np. z marynarką czy w wersji sportowej, z bluzą z komputerem, bomberką czy ramoneską. Stąd zapragnęłam plisowanki. Jednak jej wybór okazał się bardzo trudny. Ileż to ja się „naprzymierzałam” tych spódnic. W rezultacie stwierdziłam, że plisowanki mnie poszerzają i nie są dla mnie. Jednak któregoś pięknego dnia zjawiła się Marzenka z ogromem rzeczy wśród których była plisowana sukienka. Kiedy ją kupiła pomyślała, że będę w niej wyglądać bardzo dobrze.

– Przymierz…przymierz – namawiała. I przymierzyłam…. i w rezultacie zrobiłyśmy stylizację na blogu. Nie pomyliła się. Czuję się w niej fantastycznie, niczym księżniczka. I dlatego też w tej stylizacji postawiłam pokazać wam sukienkę w całej jej okazałości. Za to Marzenka postanowiła Was zaskoczyć i na tą samą sukienkę nałożyła t-shirt i ramoneskę całkowicie zmieniając stylizację.

Marzena: Ha, Ha, tak to prawda, Anetka uparła się jak osiołek i za skarby świata nie chciała jej przymierzyć! Musiałam użyć dobrego fortelu, aby wręcz ją zmusić do założenia tej sukienki. I stało się, założyła i………zamurowało nas – wyglądała zjawiskowo i o żadnym poszerzaniu nie ma mowy! Pięknie! Bo i sukienka sama w sobie jest piękna!

Anetka zaprezentowała ją w formie soute, ja natomiast potraktowałam ją jak długą, zwiewną spódnicę do której dodałam biały tsirt, czarną ramoneskę, botki i torebkę. Wyszła z tego trochę cięższa stylizacja od proponowanej przez Anetkę, ale za to taka na teraz, na chłodniejsze wiosenne dni. Obydwie, nigdy przedtem nie nosiłyśmy długich spódnic i dlatego poruszanie się w niej sprawiało nam trochę kłopotu i śmiechu, bo każda np. schodząc ze stopnia unosiła ją w ręku, a to z kolei sprawiało, że czułyśmy się jak damy dworu i śmiałyśmy się same z siebie

Chciałam dodać, że ja w odróżnieniu od Anetki zawsze lubiłam plisowanki i jako dziewczynka miałam ich dużo i czułam się w nich fantastycznie. Ale jednak zawsze były to krótkie spódniczki! Dlatego właśnie ta długa sukienka budzi w nas tak wiele emocji, ponieważ w końcu odważyłyśmy się założyć coś tak bardzo długiego. Ale uważam, że warto było przełamać lody, bo świtanie się w niej czujemy, a tym bardziej, że wiemy, że plisowanki są szalenie modne w tym sezonie i prezentujemy Wam „coś na topie”. W tę niedzielę oglądałam poranny program, który prowadziła Magda Mołek i ku mojemu zdziwieniu, zauważyłam, że ma na sobie właśnie taką długą plisowankę!  A, że niedzielny dzień był słoneczny i dość ciepły zrobiłyśmy kilka ujęć, które pragniemy Wam dziś zaprezentować z nadzieją, że coś Wam się może spodoba.

Na jakie plisowanki stawiamy w 2019 roku? Najmodniejsze są plisowane spódnice w neonowych odcieniach. Również plisowanki noszone w stylu retro. Modele w odcieniu pasteli czy pudru nadadzą wam kobiecości. A zestawienie z koszulą, płaszczem i szpilkami podkreślimy biznesowy look. Nie zapomnijmy też o wersji casul, wersji, którą ma na sobie Marzena. Możemy ja przyjąć tak jak jest lub byty zamienić na sneakersy. Wszystko zależy od Waszej wyobraźni.

Chciałyśmy jeszcze wspomnieć o kolejnym modnym w tym sezonie motywie a mianowicie o zwierzęcych printach, które wracają w wielkim stylu. Są na każdej części garderoby. Centki, panterki, węża skóra,  zebra czy nawet krowie łaty opanowały wybiegi. Stąd nie sposób nie skusić się na buty, torebkę, sukienkę czy bluzkę z tym motywem. Zauważcie, że prezentowana przez nas sukienka ma elementy skóry węża. Do niej dobrane są czółenka w panterki. Szczerze powiedziawszy to mój zdecydowanie ulubiony print. Zwierzęce printy możemy nosić na zasadzie kontrastu, bo świetnie komponują się co niektóre z intensywnymi kolorami, czy też ubrać je od stóp po głowę stwarzając “zwierzęcy total look”, który moim zdaniem zarezerwowany jest dla tych odważnych osób. Można pójść w klasykę, lub też zsynchronizować printy pod względem kolorystycznym.

Marzena i Aneta

Sukienka: Sexy Woman

Czarne botki: Medicine

Ramoneska: Medicine

Czarna torebka: Venezia

Szpilki w panterkę: DeeZee

 

Please follow and like us:
20

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
Przejdź do paska narzędzi