Najważniejszą sprawą jest nie to, co mamy na sobie, ale jak się w tym czujemy

Najważniejszą sprawą jest nie to, co mamy na sobie, ale jak się w tym czujemy

Już od miesiąca w sklepach iście świąteczna atmosfera, a ja do tej pory nie poczułam atmosfery świąt. Aż tu eureka, dzisiaj zobaczyłam spadający prosto na mnie śnieg i wszystko zmieniło się jak w kalejdoskopie. Poczułam nagle magię nadchodzących świąt za sprawą spadającego na moją twarz śniegu. To było takie przyjemne doznanie, że chciałabym doświadczać takiego przez cały czas.

W związku z przypływem euforii postanowiłam zrobić prezenty dla najbliższych i rzuciłam się w wir zakupów. Buszując po sklepach znalazłam także i coś dla siebie. Od pierwszego spojrzenia zakochałam się w pięknym lśniącym granatowym kostiumie na co składa się mały żakiet i bardzo krótkie spodenki. Przymierzyłam zestaw z myślą, że tylko zobaczę jak w tym wyglądam, a ewentualnie później może zastanowię się nad zakupem. I tak też było może przez 10 min, potem jednak coś mi mówiło, że taki zestaw jest stworzony właśnie dla mnie i oczywiście zakupiłam go.

Mam zamiar założyć go w wieczór wigilijny i do tego piękne wysokie szpilki , ponieważ taki zestaw to po prosu poezja. A tak bardziej poważnie, fajnie to się ze sobą komponuje. Kostium mimo, że ma bardzo krótkie spodenki jest bardzo elegancki, można go wzbogacić o czarne ciepłe rajstopy i kreacja na Wigilię jak w sam raz.

Myślę również, aby założyć ten kostium na noc sylwestrową a do tego cienkie rajstopy (albo i wcale) i bogatą biżuterię tzn. długie i błyszczące kolczyki i ciekawy naszyjnik.

Najważniejsze, że w tym granatowym kostiumie czuję się bardzo wygodnie , elegancko i sexy,

Myślę, że najważniejszą sprawą jest nie to, co mamy na sobie, ale jak się w tym czujemy!

kostium – Simple

buty – Gino Rossi

biżuteria – TXM

Marzena

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial