Kilka wskazówek przydatnych przy problemie wypadania włosów

Kilka wskazówek przydatnych przy problemie wypadania włosów

Wypadanie włosów to złożone schorzenie, którego przyczyna często tkwi nie tylko na powierzchni skóry głowy. Może również zależeć od stanu naszego zdrowia oraz złej kondycji psychicznej.

I tu z pomocą powinien przejść trycholog. Głównym zadaniem trychologa jest rozpoznanie i rozwiązanie tego problemu. Wypadanie włosów często może być tylko symptomem nawet bardzo ciężkiej choroby. Może być również skutkiem ubocznym tego, co działo się 3 miesiące temu. Co ważne, włosy reagują zawsze później a jest to związane z fazami i cyklem ich wzrostu.

Przy pierwszych objawach wypadania włosów, lub zmianie ich struktury najlepiej udać się  do specjalisty trychologa i przeprowadzić diagnostykę. Wstępne badanie trychoskopowe pomoże w postawieniu właściwej diagnozy, rozpozna symptomy. Specjalista może zasugerować badania laboratoryjne jak również skierować na dodatkowe konsultacje medyczne. Zadaniem trychologa jest dokładna analiza stanu skóry głowy, cebulek włosów, schorzeń związanych ze skórą głowy, ustalenie przyczyn wypadających włosów oraz dobranie odpowiedniego, indywidualnego, sposobu pielęgnacji włosów.

Większość pacjentów w gabinetch trychologicznych to kobiety. Dla nich włosy to wszystko. One bardziej niż mężczyźni przykładają uwagę do swojego wyglądu. Wiele z nich cierpi z powodu utraty włosów, popada w depresję.

Trzy lata temu i mnie dotknął ten problem. Włosy wypadały jak opętane, a ja myślałam , że oszaleję. Próbowałam wszystkiego: maski, odżywki, kompresy, wcierki….i nic Zrobiłam również wszystkie kompleksowe badanie, a moje wyniki były idealne.

Poszłam do lekarza rodzinnego z moim problemem, a on powiedział, że to normalne, włosy wypadają wszystkim. Hmm.. ja doskonale o tym wiem pomyślałam, ale wiem też ile włosów wypadało mi wcześniej, a ile teraz!? Nie dałam jednak za wygraną, znalazłam w internecie wspaniałą panią trycholog, która kazała zrobić mi badania ferrytyny (odpowiedzialnej za wzrost i wypadnie włosów) do tego poziom witaminy B12 i D3. Wszystko było poniżej normy. Późnej, wiadomo, suplementacja…, zmiana kosmetyków do pielęgnacji włosów, co w gruncie rzeczy spowodowało, że moje włosy zaczęły rosnąć i gęstnieć.

Całą kuracja trwała około 1 roku.

Dziś znów cieszę się piękną i bujną czupryną co mnie bardzo cieszy

Dlatego z czystym sumieniem mogę polecić dwa szampony do mycia głowy, które obecnie stosuję naprzemiennie oraz odżywkę i olejek na końcówki włosów.

Pierwszy szampon godny uwagi to cudowne Mumio – szampon ten wzmacnia i odbudowuje strukturę włosów, stymuluje odżywianie korzeni włosów, przyczynia się do przebudzenia uśpionych mieszków włosowych i pomaga wzrastać nowym włosom, ale przede wszystkim doskonale i głęboko oczyszcza skórę głowy z obumarłego naskórka i łoju i wszystkich kosmetyków. Działa jak peeling na skórę głowy. Dzięki temu nasze włosy mogą swobodnie rosnąć. A do tego zapobiega wypadaniu włosów, przywraca zdrową mikroflorę skóry głowy.

Następny szampon godny polecenia jest na bazie serwatki mlecznej z ekstraktem z łopianu. Serwatka mleczna zawiera proteiny mleczne, które regenerują strukturę włosów, nadają objętości i naturalnego blasku. Utrzymują prawidłowe nawilżenie oraz chronią końcówki przed zniszczeniem i rozdwojeniem. Lipidy i witaminy dodają włosom energii, a kwas mlekowy reguluje wydzielanie sebum oraz usuwa obumarłe komórki. Serwatka mleczna wzmacnia i nawilża przesuszoną oraz swędzącą skórę głowy zapewniając jej zdrowy wygląd. Zwalcza przyczyny powstawania łupieżu.

Moim ulubionym kosmetykiem jest również odżywka – mgiełka do włosów z olejem Moringa. Po spryskaniu włosy są takie miękkie, delikatne i wyraźnie nawilżone i sprężyste.

No i na koniec prawdziwa uczta, pięknie pachnący olejek arganowy, który nakładam na same końcówki włosów, dzięki czemu włosy nie rozdwajają się i nie są przesuszone.

Jak każda kobieta zawsze dbałam o włosy, ale teraz jestem bardziej świadoma tego jakich kosmetyków używam, ponieważ wybieram je nie na podstawie reklam w telewizji, ale przede czytam bardzo dokładnie co wchodzi w skład danego produktu

Marzena


Dodaj komentarz

  1. Ja miałam problem z wypadaniem włosów od razu po ciąży. Wypadały mi garściami. Ale używam do tej pory skrzypu polnego w sprayu i jest o wiele lepiej.

  2. Osobiście bardzo pomogła mi zmiana pielęgnacji na naturalną. Zaczęłam czytać składy kosmetyków, co nie jest wbrew pozorom takie trudne. Wiele nazw na początku wydaje się czarną magią, jednak odszyfrowanie ich to kwestia przyzwyczajenia ( wiele z nich przecież się powtarza).

    Staram się również nie katować włosów prostownicą i suszarką. Zauwazyłam, że gorące powietrze ma wyjątkowo negatywny wpływ na stan moich włosów. Tak wieć używam ich jedynie od święta.

    No i wprowadziłam odpowiednią dietę, piję dużo wody. Styl życia również ma duże znaczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
Przejdź do paska narzędzi